Jacek K., aktywista i samozwańczy dziennikarz, został tymczasowo aresztowany pod zarzutem znęcania się nad rodziną. O aresztowaniu jako pierwszy poinformował portal asta24.
Jacek K. to znana i kontrowersyjna w Pile postać. Znana przede wszystkim z hejtu i stalkowania. W agresywny sposób atakował w przeszłości samorządowców i polityków z KO oraz lewicowych działaczy. Już wtedy posługiwał się legitymacją prasową wystawioną mu przez jedną z lokalnych redakcji; posługiwał się nią, by brać udział i zakłócać przebieg konferencji prasowych. Zniknął w maju 2022 roku po oskarżeniu o gwałt. Oskarżenie zostało jednak wycofane, a Jacek K. po kilku miesiącach spędzonych w areszcie wyszedł na wolność.
Wypłynął niedawno jako redaktor jednego z internetowych portali, kiedy pomógł w ustaleniu grupy młodych stalkerów, którzy nękali rodzinę z Podlasia. Wyznaczył nawet nagrodę za pomoc w ich ujęciu. Potem role miały się odwrócić: ze ścigającego sam stał się ofiarą. W połowie czerwca na antenie Polsatu ukazał się reportaż, który przedstawił Jacka K. jako ofiarę hejtu, który jest nękany przez nastoletnich przestępców. Miało dojść także do fizycznych ataków na niego i jego córkę.
Zanim sprawcy usłyszeli zarzuty, usłyszał je najpierw Jacek K. Został zatrzymany w miniony weekend pod zarzutem psychicznego i fizycznego znęcania się nad żoną i dziećmi. Na wniosek chodzieskiej prokuratury został tymczasowo aresztowany.
Jak informuje portal asta24, śledztwo przeciwko Jackowi K. ma prowadzić także Prokuratura Rejonowa w Wałczu, w której w lutym miał usłyszeć zarzut zgwałcenia osoby małoletniej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze