Reklama

Budowa S10 Witankowo-Piła opóźniona nawet o rok

Już wiadomo, że wojewoda wielkopolska nie wyda w sierpniu zezwolenia na budowę odcinka drogi ekspresowej S10 z Witankowa do Piły. To oznacza, że pierwotny termin oddania ekspresówki może się opóźnić nawet o rok.

Dokładnie dwa lata temu poznański oddział GDDKiA podpisał umowę na realizację odcinka S10 Witankowo - Piła Północ z firmą Budimex. Będzie to pierwszy odcinek S10 w Wielkopolsce. Trasa o długości około 13 km połączy koniec obwodnicy Wałcza z węzłem Piła Północ na przecięciu z drogą S11.

Zakładano, że przy sprawnym przebiegu procesu administracyjno-budowlanego kierowcy skorzystają z nowej trasy w II kwartale 2028 r. Ten scenariusz jest już nierealny. Zawiodła bowiem sprawność machiny urzędniczej. 

Budimex złożył wniosek o wydanie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej (ZRID) dla odcinka Witankowo-Piła już w maju 2025 r. Po stronie zachodniopomorskiej gdzie ma siedem odcinków, najdłużej musiał czekać na ZRID 7 miesięcy. Gdyby tyle samo zajęło to w Wielkopolsce, to od kilku miesięcy trwałaby już budowa, a termin oddania drogi byłby niezagrożony. 

Reklama

Tymczasem w Poznaniu wniosek o wydanie zezwolenia leżał przez cztery miesiące w czyjejś szufladzie. Postępowanie wszczęto dopiero w listopadzie 2025 r. Dziewięć miesięcy później zezwolenia na budowę wciąż nie ma. 

Postępowanie jest obecnie na etapie ponownej oceny oddziaływania na środowisko, która zostanie zakończona wydaniem przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Poznaniu uzgodnienia warunków realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia 

– informuje Nina Swarcewicz, rzeczniczka prasowa wojewody wielkopolskiej. 

Reklama

Jeszcze miesiąc temu mowa była o 17 lipcu jako terminie wydania decyzji przez RDOŚ. Teraz już wiadomo, że nie nastąpi to wcześniej niż z końcem sierpnia, co oznacza, że Budimex otrzyma pozwolenie najwcześniej w październiku. 

10 lipca z inicjatywy posła Piotra Głowskiego w urzędzie wojewódzkim w Poznaniu odbyło się spotkanie koordynacyjne z udziałem wicewojewody Karoliny Fabiś-Szulc, przedstawicieli GDDKiA, RDOŚ, Wód Polskich oraz wielkopolskich parlamentarzystów. Rozmawiano o tym jak usprawnić procedury i przyspieszyć wydawanie niezbędnych opinii oraz decyzji dla S10 i S11. W przypadku Piły jedynym efektem rozmów jest na razie kolejne opóźnienie. I to duże. Może bowiem sięgnąć nawet roku jeżeli chodzi o oddanie inwestycji: z II kwartału 2028 r. na II kwartał 2029 r. I to pod warunkiem, że wojewoda wyda zezwolenie do końca roku. 

Reklama

Jedno jest pewne: kiedy na terenie zachodniopomorskiego kierowcy przejadą w połowie 2028 r. całą ekspresową S10, to do Piły wciąż będą musieli się męczyć na starej DK10. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/07/2026 23:17
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo pilaonline.pl




Reklama