Wielkopolski Urząd Wojewódzki w Poznaniu tłumaczy powody opóźnienia w wydaniu zezwolenia na realizację inwestycji drogowej dla odcinka S10 Witankowo-Piła. W przypadku wszystkich siedmiu odcinków S10 po stronie województwa zachodniopomorskiego procedura nie trwała dłużej niż 7 miesięcy. W Wielkopolsce trwa już dwa razy dłużej.
Odcinek S10 Witankowo-Piła będzie pierwszym odcinkiem S10 w Wielkopolsce. Budimex, którego czeka budowa tego 13-kilometrowego odcinka, złożył wniosek o wydanie ZRID 5 maja 2025 r. Jak wyjaśnia urząd, obszerny wniosek wymagał rzetelnej analizy, która trwała dwa tygodnie. Tyle samo trwa to w innnych urzędach, do których trafiają podobne wnioski. Poślizgu więc nie było.
19 maja inwestor został wezwany do uzupełnienia braków formalnych wniosku oraz złożenia wyjaśnień. I tutaj inwestycja zaczyna się rozjeżdżać z harmonogramem, który zakładał, że przy sprawnym przebiegu procesu administracyjno-budowlanego droga zostanie oddana do użytku w II kwartale 2028 r. Budimex nie śpieszył się bowiem z uzupełnianiem braków i składaniem wyjaśnień.
Odpowiedź inwestora wpłynęła do urzędu 15 lipca 2025 r., czyli po dwóch miesiącach. Dodatkowe uzupełnienie tej odpowiedzi wpłynęło po kolejnych dwóch tygodniach, czyli 1 sierpnia 2025 r. W tym samym miesiącu wysłane zostało kolejne wezwanie do złożenia wyjaśnień i korekty wniosku. Odpowiedź wpłynęła po miesiącu, 24 września 2025 r. i była tylko częściowa. W październiku przekazano wniosek o uzgodnienie warunków realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia do RDOŚ w Poznaniu. Na początku listopada możliwe było opublikowanie obwieszczenia o wszczęciu postępowania zawierającego informację o ponownej ocenie oddziaływania na środowisko
- informuje Nina Swarcewicz, Rzeczniczka Prasowa Wojewody Wielkopolskiej.
Wnioskiem nadal zajmuje się RDOŚ, który musi uzgodnić warunki realizacji inwestycji. Dopiero wtedy wojewoda będzie mógł wydać zezwolenie. Tymczasem jak informuje WUW, inwestor nadal nie wyjaśnił wszystkich wątpliwości. Ostatnie wezwanie RDOŚ wysłał do Budimexu 13 lipca. Odpowiedzi na razie brak.
Poprosiliśmy firmę Budimex o wyjaśnienie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze