Najprawdopodobniej prędkość była przyczyną koszmarnego wypadku w Rąbczynie w którym zginęła 45-letnia kobieta, mieszkanka gminy Wągrowiec. W trakcie dachowania kobieta wypadła z samochodu. Niestety tak nieszczęśliwie, że uderzyła w betonowy słup.
Tragedia rozegrała się biały dzień na lokalnej, szutrowej drodze w miejscowości Rąbczyn (gmina Wągrowiec). Był czwartek, 9 lipca, kilka minut po godz. 13.00 kiedy doszło do wypadku. 45-letnia kobieta kierująca fiatem seicento najprawdopodobniej z powodu niedostosowania prędkości do warunków drogowych straciła panowanie nad kierownicą, zjechała do rowu i dachowała. Samochód kilka razy koziołkował. Kobieta wypadła z auta. Niestety, tak nieszczęśliwie, że uderzyła w betonowy słup.
Pomimo podjętej akcji reanimacyjnej stwierdzono zgon kobiety. Na miejscu wykonano czynności pod nadzorem Prokuratora oraz asystenta WRD KPP Wągrowiec. Pojazd zabezpieczono do oględzin, a ciało kobiety do badań biegłego
Reklama
mówi st. asp. Dominik Zieliński, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu.
Do tragedii doszło na prostym odcinku drogi. Jak podkreślają eksperci od bezpieczeństwa w ruchu drogowym, luźna nawierzchnia na drodze gruntowej skutecznie ogranicza przyczepność. Dla porównania: tylko przy prędkości 50 km/h droga hamowania jest o 7,5 m dłuższa niż na asfalcie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze