Komisja kolejowa przy Zakładzie Linii Kolejowych PKP PLK w Szczecinie bada przyczyny wypadku w Białośliwiu. Decyzja czy zajmie się nim również Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych jeszcze nie zapadła.
Katastrofa zdarzyła się w czwartek, 25 czerwca, w pobliżu stacji Białośliwie. Doszło tam do zderzenia pociągu Polregio relacji Piła-Bydgoszcz z pociągiem C Staszic relacji Kołobrzeg - Warszawa. Ze wstępnych ustaleń wynika, że oba składy poruszały się w kierunku Bydgoszczy. W trakcie zmiany toru jednego z pociągów doszło do bocznego zderzenia. Część wagonów wykoleiła się.
Pociągami podróżowało około 200 osób. 11 zostało rannych. Ruch pociągów na linii Piła – Bydgoszcz został wznowiony już następnego dnia po katastrofie.
Składy kursują po jednym torze na odcinku Kaczory – Białośliwie – Wyrzysk Osiek. Służby techniczne PLK SA wkoleiły trzy wagony składu PKP Intercity oraz człon pociągu Polregio i wykonały niezbędne naprawy toru.
Przywrócenie ruchu po drugim torze będzie możliwe w kolejnych dniach po naprawie infrastruktury oraz zabudowie nowego rozjazdu
– informuje Bartosz Pietrzykowski z PKP PLK.
Przyczyny wypadku ustala komisja kolejowa przy Zakładzie Linii Kolejowych PKP PLK w Szczecinie bada przyczyny wypadku w Białośliwiu. Decyzja czy wypadek będzie badać również Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych jeszcze nie zapadła. PKBWK wkracza do akcji, gdy były ofiary śmiertelne, znaczne straty albo jest potrzeba nowych regulacji, które mogą poprawić bezpieczeństwo. Jej prace trwają nawet rok i kończą się obszernym raportem z wypadku. W przypadku gdy przepisy były, ale zostały złamane, prowadzone jest „zwykłe” postępowanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze