Centrum Edukacji Artystycznej zdradziło plany dotyczące przyszłości budynku Zespołu Szkół Muzycznych w Pile przy ulicy Młodych. Przypomnijmy: dwa lata temu w budynku wykryto groźne dla zdrowia związki chemiczne, a szkoła w ekspresowym tempie musiała poszukać nowej siedziby.
Zaczęło się od nieprzyjemnego zapachu, który poprzednicy dyrektora Andrzeja Czai najwyraźniej ignorowali. Fetor dokuczał wszystkim, ale dopiero on postanowił ustalić jego źródło. I tak latem 2024 r. wyszło na jaw, że w szkolnych ścianach i podłogach znajdują się szkodliwe i rakotwórcze związki chemiczne. I chociaż skażona była tylko „nowa” część budynku, którą oddano w 1978 roku, to dla bezpieczeństwa uczniów wyłączono z użytku całą szkołę.
Od przeprowadzki z Młodych na al. Piastów minęły już prawie dwa lata. Szkoła zadomowiła się na dobre w wynajmowanych pomieszczeniach Starej Poczty. Co z dawną siedzibą, która tuż przed wyprowadzką przeszła wart 6 milionów złotych remont?
W tym roku Centrum Edukacji Artystycznej, które z ramienia resortu zarządza szkołą, zleciło ekspertyzę gruntu pod kątem obecności związków szkodliwych dla zdrowia. Niestety, grunt do głębokości 1 metra również okazał się skażony.
Te i poprzednie badania utwierdziły nas w przekonaniu, że jedyną sensowną decyzją w tej sytuacji pozostaje rozbiórka tego fragmentu szkoły i budowa nowego z pełną wymianą warstwy gruntu na terenie szkolnym i wzmocnieniem niestabilnych podłoży terenu budowy
– informuje Centrum Edukacji Artystycznej.
Wyliczyli jednak, że koszt pilskiej operacji znacznie by przekroczył koszt budowy nowego budynku o podobnych rozmiarach. A takich pieniędzy w budżecie ministerstwa chwilowo nie ma, albo są przeznaczone na inne szkoły. Ta w Pile musi poczekać przynajmniej jeszcze dwa lata, które CEA chce przeznaczyć na prace projektowe i przygotowanie pełnej dokumentacji. Dalsze prace miałyby ruszyć nie wcześniej niż w latach 2029-2030.
Pozostała jeszcze kwestia samego Zespołu Szkół Muzycznych i tego jak długo ma funkcjonować w wynajętych salach.
Podejmujemy działania, które umożliwiłyby szkole zapewnienie obiektu dostosowanego do potrzeb edukacji artystycznej – zdradza Centrum Edukacji Artystycznej. - Chcemy rozmawiać z panią prezydent na temat możliwości przekazania dla potrzeb szkoły innego obiektu, który po ewentualnym remoncie został stałą siedzibą szkoły. Z kolei miasto miałoby możliwość zagospodarowania i wykorzystania atrakcyjnego terenu przy Młodych. Taki tok postępowania znacznie przyspieszyłby uporządkowanie spraw socjalno-bytowych szkoły
– zapewnia CEA.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze