Na inaugurację sezonu w Metalkas 2. Ekstralidze Polonia Piła pokonała na własnym torze Innpro ROW Rybnik. Mecz przerwano po 11 biegach przy stanie 35:31.
Na ten moment kibice Polonii czekali osiem lat. W niedzielę żużlowcy Polonii zainaugurowali rozgrywki w Metalkas 2. Ekstralidze. I zrobili to w najlepszym stylu pokonując faworyta z Rybnika 35:31. Niewykluczone, że przewaga pilan byłaby jeszcze większa gdyby nie deszcz z powodu którego przerwano mecz po 11 biegu. Organizatorzy i sędzia zawodów zrobili jednak wszystko, żeby rozegrać jak najwięcej biegów.
Samo spotkanie rozpoczęło się dwadzieścia minut wcześniej niż było to pierwotnie zaplanowane. Nie było żadnych zbędnych przerw między biegami. Zawodnicy też szybko ustawiali się na starcie. Prawdopodobnie były to najsprawniej przeprowadzone zawody aż do momentu gdy deszcz nie pozostawił już żadnego wyboru.
Pilanie prowadzili od pierwszego biegu, w którym to komplet punktów dowieźli Cyfer i Basso. I nie dali sobie wydrzeć tego zwycięstwa aż do ostatniego biegu, choć przewaga po trzech pierwszych biegach wynosiła tylko dwa punkty.
Po piątym biegu pilanie odskoczyli aż na osiem punktów i utrzymali tę przewagę przez trzy kolejne biegi. Goście odrobili dwa punkty w ósmym biegu, ale poloniści znów ją zwiększyli w kolejnym. Kolejny bieg przyniósł remis, a ostatni bieg tego meczu zakończył się podwójnym zwycięstwem gości: komplet punktów dowieźli do mety Lampart i Jamróg.
Zwycięstwo beniaminka nad spadkowiczem było niespodzianką. Tym ważniejsze, że zespołowe.
BIEG PO BIEGU:
PUNKTY:
POLONIA: Benjamin Basso 7+2 (2*, 1*, 3, 1); Emil Maroszek; Adrian Cyfer 7+1 (3, 2*, 2); Matias Nielsen 7 (3, 3, 1, 0); Wiktor Jasiński 4 (0, 2, 2); Tobiasz Jakub Musielak 3 (2, 1, 0); Kacper Teska 1 (0, 1); William Drejer 6 (3, 2, 1).
ROW: Jakub Jamróg 7+1 (1, 3, 1, d, 2*); Patryk Wojdyło 2 (2, 0, -); Jesper Knudsen 1 (0, 1, -); Wiktor Lampart 8 (2, 0, 3, 3); Jan Kvech 9+1 (1*, 3, 2, 3); Kacper Tkocz 3 (3, 0, d); Paweł Wyczyszczok 1 (1, 0).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze