Ile znaczą sądowe zakazy? Dla 22-letniego Pilanina znaczyły tyle co nic. Miał już orzeczony dożywotni zakaz kierowania pojazdami, a mimo to z ponad 2 promilami we krwi znów wsiadł za kółko i spowodował kolizję.
Pijany recydywista został zatrzymany w miniony weekend w Złotowie po tym jak w środku miasta rozbił swoją polówkę. Świadkiem tego był policjant z Zakrzewa, który był akurat po służbie. Kiedy z osobówki wysypało się dwóch mężczyzn i zaczęli uciekać rzucił się za nimi w pościg i wezwał posiłki. Dzięki szybkiej interwencji policji kierowca i jego pasażerowie szybko zostali zatrzymani.
Badanie trzeźwości zatrzymanego Pilanina, wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie
– mówi st.asp. Damian Pachuc, rzecznik złotowskiej policji.
Nie była to jego pierwsza pijana jazda w życiu. Miał orzeczony dożywotni zakaz kierowania pojazdami oraz orzeczoną karę pozbawienia wolności za wcześniejsze złamanie tego zakazu, a także inne przestępstwa. Był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Tucholi do odbycia kary. Prosto z ulicy trafił do policyjnej izby zatrzymań, a gdy wytrzeźwiał do Aresztu Śledczego w Złotowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze