Po czterech setach siatkarki Enea KS Piła uległy zespołowi KSG Warszawa 1:3. W historii rywalizacji obu klubów była to pierwsza porażka Pilanek przed własną publicznością.
Nie tylko kibice, ale także siatkarki były rozczarowane zarówno wynikiem, jak i przebiegiem spotkania.
Myślę, że dwa pierwsze sety możemy totalnie usunąć. Mimo że wynik na to nie wskazuje, to na pewno nie była drużyna, którą jesteśmy. Najlepiej pokazałyśmy się w trzecim secie. Byłam pewna, że doprowadzimy do tie-breaka, mocno wierzyłam w zespół. Jestem rozczarowana
– mówiła po meczu Julita Molenda
Julita Molenda była jedną z dwóch zawodniczek, które w trakcie meczu zastąpiły siatkarki z rozpoczynającej spotkanie szóstki. Przyjmująca weszła na boisko już w pierwszym secie, zmieniając Julię Papszun. W drugim secie na parkiecie pojawiła się Natalia Sidor, zastępując Alinę Bartkowską-Kluzę:
Nie realizowałyśmy rzeczy, które robiłyśmy przez cały tydzień. Same sobie zabieramy szanse. Mamy dobre akcje, wszyscy się tarzają po boisku, potem idziemy i na przykład psujemy zagrywkę. To bardzo wybija z rytmu, pojawiają się fale błędów. W trzecim secie krew gdzieś tam wróciła, powiedziałyśmy sobie, że chcemy wygrać ten mecz w tie-breaku. Niestety, przy stanie 20:20 w czwartym secie, znowu trzy bloki. Nie wiem czy to jest kwestia tego, że musimy brać większą odpowiedzialność, grać spokojniej, nie zachowywać się jak jeźdźcy bez głowy. To jest sport, w którym jest bardzo mało czasu na reakcję – nie możemy złapać piłki i zastanowić się do kogo podać, decyzje są podejmowane błyskawicznie. Pewnie inaczej wygląda to z trybun czy z kwadratu. Jest to przykre. Chcemy grać dużo lepiej, mamy dużo wyższe cele, niż to co obecnie prezentujemy. Trzeba się przebudzić.
- powiedziała po spotkaniu.
Najwięcej punktów na koncie Enea KS Piła zapisała Julita Molenda (20). Za nią uplasowały się Natalia Sidor (13) i Oliwia Urban (11). Ta ostatnia była najczęściej wybieranym kierunkiem zagrywki – Warszawianki zagrały na nią aż 34 razy. Kapitan pilskiego zespołu wywiązała się z tego wyzwania bardzo dobrze, legitymując się 47-procentowym wskaźnikiem pozytywnego przyjęcia (perfekcyjne – 24%). Julita Molenda uzyskała w przyjęciu jeszcze lepszy wynik – 54% (perfekcyjne – 21%; przyjmowała łącznie 24 razy).
Po 15. kolejce 1. Ligi Kobiet Enea KS Piła zajmuje czwarte miejsce w tabeli, z dorobkiem 26. punktów. Siatkarki najbliższy mecz rozegrają na wyjeździe w Białymstoku (24 stycznia). W tym miesiącu Pilanki czeka jeszcze jeden mecz w hali przy Żeromskiego – 31 stycznia z MKS Copco Imielin.
Enea KS Piła – KSG Warszawa: 1:3 (20:25, 22:25, 25:23, 20:25)
MVP: Aleksandra Jedut
Enea KS Piła: Emilia Szubert, Oliwia Urban, Agnieszka Czerwińska, Alina Bartkowska-Kluza, Julia Papszun, Wiktoria Pisarska, Magdalena Piekarz (L) oraz Julita Molenda, Natalia Sidor, Joanna Szmelter, Katarzyna Bagrowska
KSG Warszawa: Aleksandra Jedut, Jagoda Michałek, Julia Stancelewska, Joanna Waszyńska-Bartnik, Maria Katarzyna Kaczmarzyk, Maja Kott, Magdalena Saad (L) oraz Martyna Terlikowska (L), Wiktoria Wojtyniak, Martyna Zięba, Maria Sawicka
KS Piła
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze