Reklama

Signify w Pile zwalnia kolejnych pracowników. To będzie już tysiąc w ciągu trzech lat

Program redukcji kosztów. To eufemizm, za którym kryją się grupowe zwolnienia w Signify. Tylko w Pile pracę ma stracić w tym roku 295 osób. To już kolejne tak duże zwolnienie w ostatnich latach. W 2023 roku pracę straciło tutaj ponad pół tysiąca osób, a w 2024 roku do zwolnień grupowych zgłoszono 280 kolejnych.

W 2025 roku Signify wygenerowała blisko 260 mln euro zysku. To jednak najwyraźniej za mało, skoro spółka, której największymi udziałowcami są dwa amerykańskie i jeden brytyjski fundusz inwestycyjny, zdecydowały się na wdrożenie „programu redukcji kosztów”. Jak informuje Signify, ma on dotknąć 900 etatów w całej firmie i przynieść 180 mln euro oszczędności. W Pile spółka planuje zwolnić 295 osób. W tej grupie są zarówno operatorzy produkcji i nastawiacze, jak i osoby z działu handlowego oraz zarządzające łańcuchami dostaw. Pierwsi pracownicy stracą pracę już w marcu, ostatni z końcem roku.

Oficjalny powód zwolnień to nieunikniony koszt transformacji energetycznej.

Reklama

Firma Signify jest w trakcie transformacji swojej działalności, która polega na odejściu od oświetlenia konwencjonalnego na rzecz energooszczędnych rozwiązań LED oraz zintegrowanych systemów oświetleniowych. W rezultacie wybrane procesy związane z technologią konwencjonalną w zakładzie w Pile są stopniowo wygaszane

– mówi rzeczniczka Signify Ewa Czaińska.

Zapewnia, że zwalniane osoby otrzymają odprawy przekraczające wymogi ustawowe. Będą też objęte „kompleksowym programem wsparcia realizowanym przez zewnętrznego, profesjonalnego partnera”.  Ten zewnętrzny, profesjonalny partner to prawdopodobnie Powiatowy Urząd Pracy w Pile.

Reklama

Będziemy wnioskować o dodatkowe środki z ministerstwa na aktywizację osób, które stracą pracę

– mówi Izabela Ligęza, dyrektorka Powiatowego Urzędu Pracy w Pile.

To mogą być środki na rozpoczęcie własnej działalności. To mogą być również subsydiowane stanowiska pracy u nowych pracodawców czy szkolenia związane z poszerzaniem kwalifikacji.

To wszystko będzie zależało od potrzeb

– mówi dyrektor PUP.

W siedzibie urzędu przy al. Niepodległości uruchomiono już punkt informacyjny, a pracownicy PUP będą też organizować spotkania na terenie zakładu. Ci, którzy będą chcieli wrócić na rynek pracy przy pomocy „pośredniaka” mogą liczyć na opracowany specjalnie dla nich indywidualny plan działania. Część zwolnionych będzie z pewnością szukała pracy na własną rękę. Ofert pracy na rynku nie brakuje, ale też ustawia się do nich coraz dłuższa kolejka.  

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/03/2026 10:11
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo pilaonline.pl




Reklama