Sąd Rejonowy w Pile aresztował na trzy miesiące 47-letniego mieszkańca Piły, który wymachiwał i celował z broni do ochroniarza. Do zdarzenia doszło w jednym z lokali w centrum miasta.
Wszystko rozegrało się w nocy z 3 na 4 stycznia w jednym z lokali na terenie miasta, w którym bawił się 47-latek. Wypił jednak za dużo, a po alkoholu nie radził sobie z agresją i zaczął się awanturować. Nie chciał jednak dobrowolnie opuścić lokalu, więc musiał mu w tym pomóc ochroniarz. To tylko jeszcze bardziej rozwścieczyło 47-latka, który zabrał z domu naładowanego Glocka 19 i wrócił z najwyraźniej morderczymi zamiarami.
Mężczyzna w korytarzu wyciągnął broń, przeładował i trzymając ją w ręku wszedł na salę kierując groźby do ochroniarza, który wcześniej go wyprowadził
Reklama
– relacjonuje mł. asp. Wojciech Zeszot, rzecznik pilskiej policji.
Na sali było wtedy zaledwie kilka osób. Znalazła się jednak wśród nich jedna, która zapobiegła tragedii.
Jeden z mężczyzn widząc co się dzieje wykorzystał chwilę nieuwagi 47-latka i obezwładnił go zabierając broń
– mówi Wojciech Zeszot.
Na miejsce szybko skierowano patrole. Policjanci zatrzymali 47-latka. Nadal miał we krwi blisko 1,5 promila. Jak się okazało, mężczyzna posiadał broń i amunicję legalnie. W mieszkaniu miał jeszcze inną broń, która również została zabezpieczona.
47-latek usłyszał zarzut kierowania gróźb z użyciem broni palnej, do którego się przyznał. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Pile zadecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy. Dodatkowo mężczyzna odpowie za noszenie broni po pijanemu.
mł. asp. Wojciech Zeszot
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze