W sobotę, 28 marca, o godz. 18.00 odbędzie się wernisaż malarstwa Filipa Kowalskiego w nowej galerii Arte Piła przy ul. 11 Listopada 51 w Pile.
Filip Kowalski urodził się w 1975 roku w Bydgoszczy. Jest absolwentem Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, gdzie studiował na kierunku wychowanie plastyczne. Szczególnie ważnym doświadczeniem w jego edukacji artystycznej była praca pod kierunkiem prof. Mieczysława Ziomka, u którego – jak podkreśla sam artysta – nauczył się wrażliwości na kolor oraz rozumienia jego niezwykłego potencjału ekspresyjnego.
Na co dzień związany jest z branżą projektową – pracuje jako grafik w agencji reklamowej Studio K2 w Pile. Równolegle rozwija swoją działalność muzyczną jako perkusista, współtworząc różnorodne projekty sceniczne. Występował m.in. w zespołach JazzGot (jazz), 6or9 Plays Hendrix (coverband) oraz Superunknow (coverband).
Choć przez wiele lat – jak sam przyznaje – jego twórczość malarska powstawała „do szuflady”, potrzeba tworzenia towarzyszyła mu nieustannie. Dopiero szczególne okoliczności pandemii i związanej z nią społecznej izolacji stały się impulsem do ponownego, intensywnego powrotu do malarstwa. W trudnym doświadczeniu globalnego kryzysu sztuka stała się dla niego przestrzenią refleksji i sposobem oswajania rzeczywistości.
Twórczość Filipa Kowalskiego koncentruje się przede wszystkim wokół portretu, który artysta określa mianem portretu abstrakcyjnego. Prezentowane postaci funkcjonują na pograniczu kilku języków wizualnych – z jednej strony przywołują estetykę plakatu, fotografii czy kultury popularnej, z drugiej zaś zostają przetworzone w syntetyczną formę malarską. Jedną z najbardziej charakterystycznych cech jego obrazów jest świadome spłaszczenie wizerunku oraz graficzne uproszczenie modelunku postaci, które buduje napięcie pomiędzy figuracją a abstrakcją.
Artysta chętnie operuje formatem zbliżonym do plakatu, wprowadzając do kompozycji elementy typograficzne, tekst, a następnie poddaje je malarskiej transformacji. Obrazy budowane są poprzez intensywne zestawienia barwne i duże, płaskie plamy koloru, których ekspresja wzmacniana jest dodatkowo przez widoczne ślady procesu twórczego – spływające strugi farby, dynamiczny gest czy spontaniczne ingerencje w materię obrazu.
Źródłem pierwszych cykli portretowych były fascynacje muzyczne artysty. Jedna z najwcześniejszych prac nosiła tytuł „Music Is My Religion”, będąc wyraźnym hołdem dla postaci Jimiego Hendrixa. Z biegiem czasu ikonografia jego malarstwa zaczęła się rozszerzać, obejmując nie tylko muzyków, lecz także aktorów, poetów i pisarzy. W ten sposób powstała rozbudowana seria obrazów zatytułowana „Idols”, w której artysta interpretuje wizerunki postaci szczególnie ważnych dla jego wyobraźni kulturowej.
Warsztat malarski Filipa Kowalskiego pozostaje otwarty i eksperymentalny. Artysta nie ogranicza się do jednej wypracowanej metody pracy, lecz konsekwentnie poszukuje nowych rozwiązań formalnych. W swoich obrazach łączy farby olejne i akrylowe, często zestawiając oba media w obrębie jednej kompozycji. Powierzchnia płótna wzbogacana bywa także o elementy kolażu – fragmenty gazet, wydruki, piasek czy inne materiały.
W procesie pracy wykorzystuje również szablony, wałki malarskie, spray, taśmy maskujące, linijki i szpachelki, dzięki czemu jego obrazy sytuują się na pograniczu malarstwa, grafiki i działania gestycznego. Wśród współczesnych inspiracji artystycznych Kowalski wskazuje twórców związanych z nurtem współczesnego malarstwa figuratywno-abstrakcyjnego i neoekspresyjnego, takich jak Brian Rutenberg, Kevin Tolman, Tommaso Fattovich, Shepard Fairey czy Katherine Bradford.
Jednocześnie jego poszukiwania formalne mają znacznie głębsze korzenie i sięgają ważnych momentów w historii nowoczesnego malarstwa: od postimpresjonizmu i syntetyzmu (Vincent van Gogh, Paul Gauguin), przez dekoracyjną płaskość malarstwa Nabistów i kolorystyczną rewolucję fowizmu (Henri Matisse), następnie ekspresję niemieckiego ekspresjonizmu oraz gest abstrakcyjnego ekspresjonizmu w Stanach Zjednoczonych, aż po neoekspresyjną energię twórczości Jeana-Michela Basquiata.
Na wrażliwość artystyczną Kowalskiego oddziałuje również środowisko twórcze z Piły. Wśród artystów szczególnie bliskich jego doświadczeniu wymienia m.in. Annę Lejbę, Tadeusza Ogrodnika, Rafała Łuszczewskiego, Tomasza Perlicjana oraz Karolinę Smorawską.
Pasja wizualna i muzyczna spotkały się także w działalności reaktywowanego w 2016 roku zespołu Krew, którego współczesna odsłona stara się łączyć działania muzyczne z elementami sztuk wizualnych i performatywnych. Projekt ten nawiązuje do tradycji alternatywnej sceny pilskiej lat osiemdziesiątych, jednocześnie tworząc przestrzeń współpracy dla lokalnych twórców – zarówno artystów o ugruntowanej pozycji, jak i tych, którzy dotąd realizowali swoją twórczość poza głównym obiegiem.
Z inicjatywy Łukasza Czarnego powstał m.in. dwutomowy album „Pilanie w twórczości alternatywnej”, dokumentujący lokalne środowisko artystyczne. Dzisiejsza prezentacja twórczości Filipa Kowalskiego stanowi naturalną kontynuację tej współpracy i podkreśla indywidualny charakter jego twórczości artystycznej.
Aleksandra Czarny, kurator wystawy
Wystawy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze