Wągrowiecka policja bada sprawę brutalnego ataku amstaffa do którego doszło w sobotę, 27 grudnia, w Wągrowcu na ulicy Piaskowej. Ciężko ranna została w nim 2-letnia suczka rasy mieszanej.
Do dramatycznych wydarzeń doszło w sobotę, 27 grudnia, około godziny 22.15. na łąkach przy ulicy Piaskowej. 2-letnia suczka była na spacerze ze swoją właścicielką. W pewnym momencie od strony bloków nadbiegł amstaff, który rzucił się na mniejszego psa. Był agresywny i zadał bardzo dotkliwe rany. Oględziny wykazały m.in. 12-centymetrowe rany szarpane i rozerwane mięśnie. Suczka w bardzo ciężkim stanie trafiła do weterynarza. Rokowania były bardzo złe.
Tamtego wieczoru amstaff również był na spacerze. Właścicielka wyprowadziła go jednak bez smyczy i bez kagańca.
Prawo nakłada obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa otoczeniu, poprzez odpowiedzialne trzymanie swoich zwierząt. Właściciel czy opiekun powinien tak panować nad zwierzęciem, aby nie dochodziło do podobnych sytuacji, a dopuszczenie do nich stanowi wykroczenie
– mówi st. asp. Dominik Zieliński, rzecznik wągrowieckiej policji.
Postępowanie w sprawie ataku prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Wągrowcu.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze