Kurs na prawo jazdy byłby tańszy niż grzywna, która grozi 34-latkowi za kierowanie bez uprawnień i próbę ucieczki. Odpowie też za przekroczenie prędkości i spowodowanie kolizji.
W niedzielę, 8 lutego, policjanci z czarnkowskiej drogówki kontrolowali prędkość w terenie zabudowanym na drodze wojewódzkiej nr 153 w Gajewie. Kierowca peugeota miał na liczniku 65 km/h. Kiedy policjantka dała mu znak do zatrzymania się tylko przyspieszył. Policjanci ruszyli za nim w pościg. W trakcie ucieczki kierowca peugeota wjechał w dziurę i rozwalił samochód. Dalej razem z pasażerką uciekał na pieszo.
Policjanci mieli nad nimi tą przewagę, że ścigali ich samochodem. W końcu 34-latek i pasażerka opadli z sił.
Po sprawdzeniu danych w policyjnych systemach okazało się, że 34-latek nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Mężczyzna przyznał, że to właśnie brak prawa jazdy był powodem jego ucieczki
- mł. asp. Monika Cichowicz, rzecznik KPP w Czarnkowie,
Brak prawa jazdy to obecnie jeden z najmniejszych jego kłopotów. 34-latek odpowie za przestępstwo dotyczące niezatrzymania się do kontroli drogowej. Grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności. Odpowie także przekroczenie prędkości, brak uprawnień oraz spowodowanie zdarzenia drogowego. Za jazdę bez uprawnień grozi kara grzywny od 1500 do 30000 zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze