Blisko 5 godzin strażacy walczyli w czwartkową noc z pożarem w Kamienniku. W ogniu stanął tam dom w zabudowie typu bliźniak. Żywioł wyrządził ogromne szkody. Trwa zbiórka dla pogorzelców.
Pożar wybuchł w nocy na poddaszu jednego z mieszkań. Ogień szybko przedostał się na drugie mieszkanie w tym samym bliźniaku.
Straż otrzymała zgłoszenie o godz. 1.20. Do Kamiennika skierowano zastępy z JRG Czarnków, OSP Drawsko, OSP Pęckowo, OSP Wieleń, OSP Chełst, OSP Kawczyn. Ściągnięto także posiłki z Krzyża Wlkp.
Kiedy na miejsce dotarł pierwszy zastęp straży całe poddasze stało w ogniu.
Z uwagi na mocno rozwinięty pożar działania początkowo można było prowadzić jedynie z zewnątrz budynku
– mówi mł. kpt. Mateusz Helak, dowódca JRG w Czarnkowie.
Utrudnieniem okazała się również przebiegająca blisko budynku linia energetyczna. Trzeba było odciąć ją od sieci, żeby rozstawić drabinę. Dopiero po 1,5 godzinie udało się opanować ogień. Dogaszanie pożaru i pogorzeliska trwało kolejne 3,5 godziny.
Łącznie w akcji gaśniczej brało udział 14 zastępów w sile 62 strażaków.
Nie było osób poszkodowanych. Domownicy – łącznie 9 osób, ewakuowali się jeszcze przed przyjazdem straży. Ogień wyrządził jednak ogromne straty. Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Drawsku organizuję zbiórkę na rzecz osób poszkodowanych w pożarze domów w Kamienniku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze