Jeszcze w tym miesiącu w gminie Wałcz mają ruszyć prace na placu budowy jednej z największych farm wiatrowych w Polsce. Tymczasem mieszkańcy sąsiedniej gminy Szydłowo o przyszłości OZE na swoim terenie zdecydują w referendum. Pod warunkiem, że zgodzi się na nie wojewoda.
Lądowa energetyka wiatrowa to dziś najtańsze możliwe źródło energii. Jej rola w polskim miksie energetycznym już teraz jest ogromna, a w kolejnych latach będzie tylko rosła. Założyliśmy, że do 2030 roku powstanie dodatkowo 5-6 GW nowych mocy w wietrze
– mówił Miłosz Motyka, minister energii, na placu budowy farmy wiatrowej Miejska Górka.
Fundamenty pod tą największą w Wielkopolsce i drugą co do wielkości farmę wiatrową w Polsce wkopano w październiku. Teraz w zachodniej Polsce rusza kolejna inwestycja. Austriacki deweloper odnawialnych źródeł energii RP Global zbuduje pod Wałczem farmę wiatrową o mocy 124 MW. W okolicy Ługów Wałeckich, Gostomi, Strączna i Witankowa stanie 21 turbin wiatrowych o mocy 5,9 MW.
Po drugiej stronie, już na terenie gminy Szydłowo, w ramach inwestycji Park Wiatrowy Szydłowo mają stanąć kolejne wiatraki. Rok temu na wniosek firmy Projekt-Solartechnik Development przystąpiono do opracowywania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który przewiduje m.in. lokalizację elektrowni wiatrowych w Starej Łubiance.
W minioną środę radni Gminy Szydłowo zdecydowali, że głos w sprawie OZE zabiorą w referendum także sami mieszkańcy. Mają również wypowiedzieć się w sprawie pomysłu utworzenia na terenie gminy parku krajobrazowego, który objąłby blisko 80 procent powierzchni gminy. Chodzi również o teren na którym miałyby stanąć wiatraki, a tam gdzie jest park krajobrazowy, tam nie ma turbin.
Niech każdy mieszkaniec sam zdecyduje jak ma wyglądać miejsce, w którym chce żyć za 20 lat. Naszym głównym przemysłem i źródłem dochodów jest budownictwo jednorodzinne. Niektórzy przeprowadzili się tutaj właśnie dlatego, że jest zielono. Mamy tu fantastyczne krajobrazy i nie wszystkim może spodobać się widok wiatraków za oknem
– przekonywał podczas sesji wójt Tobiasz Wiesiołek.
Te wiatraki, które staną tuż po drugiej stronie, w gminie Wałcz, i tak będą u nas widoczne. Mieszkańcy powinni wiedzieć ile gmina może na tym wszystkim zyskać, a ile stracić. Wiatraki po naszej stronie generowałyby rocznie blisko 2 miliony złotych do budżetu oraz dodatkowe fundusze dla sołectw. Z kolei utworzenie z prawie całej gminy parku krajobrazowego to ryzyko, że staniemy się skansenem, w którym nikt nie będzie chciał inwestować
Reklama
– mówi radny Andrzej Bajer, który jako jedyny wstrzymał się od głosu w sprawie referendum.
Wójt Tobiasz Wiesiołek przekonuje z kolei, że gmina może zarobić nie tylko na wiatrakach, ale również na parku krajobrazowym. I że ma pomysł jak podzielić gminę, by pogodzić wszystkich.
Referendum zaplanowano na 22 marca. Jego wynik nie będzie rozstrzygający ani w sprawie OZE, ani w sprawie parku. Jeżeli chodzi o wiatraki, to decyduje wspomniana lokalizacja w miejscowym planie. Jeżeli chodzi o park, to korzystny wynik referendum pozwoli jedynie na złożenie wniosku do urzędu marszałkowskiego o jego utworzenie. Decyzja będzie należeć do Sejmiku.
Najpierw samo referendum musi dojść do skutku. Gmina Szydłowo nie jest pierwszą gminą w kraju, która chce oddać kwestię lokalizacji turbin wiatrowych pod referendum. Sama uchwała w tej sprawie może jednak nie wystarczyć. Wojewodowie często unieważniają takie uchwały jako niezgodne z prawem. Ich zdaniem, zagospodarowanie przestrzenne to nie jest temat na referendum.
Innego zdania był jednak Sąd Wojewódzki w Opolu, który w październiku ub.r. uznał, w referendum lokalnym można zapytać mieszkańców o wiatraki. O ile sami będą tym zainteresowani. Aby referendum było ważne, musi w nim wziąć udział co najmniej 30% wyborców.
Niewykluczone, że niedługo to się zmieni. W najbliższym czasie do Sejmu ma trafić prezydencki projekt ustawy dotyczący referendów lokalnych. Prezydencka inicjatywa dotyczy obniżenia progu frekwencyjnego, od którego zależy ważność głosowania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze