Nocna dramatyczna akcja strażaków w Kłosowie w gminie Wałcz. Utworzyło się tam kilkuhektarowe rozlewisko, które grozi zalaniem wsi. Strażacy wykonali wały ziemne, które mają uratować domy.
Z żywiołem walczą zastępy z JRG Szczecinek, JRG Drawsko Pomorskie z samochodem wężowym i pompą wysokiej wydajności, OSP Szwecja i OSP Dębołęka, a w drodze jest zastęp z JRG Goleniów z samochodem wężowym z pompą. W nocy zmienią ich zastępy z JRG Wałcz i OSP Golce.
Strażacy wykonali obwałowanie zabezpieczające posesje mieszkalne przed bezpośrednim zalaniem. Stale monitorują też poziom napływającej z pól wody, która zdążyła już utworzyć kilkuhektarowy zbiornik wodny. To właśnie on stanowi realne zagrożenie dla wsi.
Działania koncentrują się na wydajnym przepompowywaniu wody oraz ograniczaniu jej napływu na tereny zabudowane. Ze względu na skalę zjawiska oraz stały dopływ wód roztopowych z terenów rolniczych działania mają charakter długotrwały i wymagają pracy wysokowydajnych systemów pompowych
- relacjonują strażacy z KP PSP Wałcz.
Apelują też do mieszkańców o zachowanie ostrożności oraz stosowanie się do poleceń służb.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze