Ponad 200 gramów metamfetaminy i 70 gramów marihuany zabezpieczyli złotowscy kryminalni w mieszkaniu 22-letniego mieszkańca Złotowa. W Lubaszu kryminalni przejęli blisko 100 gramów amfetaminy i 130 gramów marihuany. Z kolei w Pile 21-latek sam podszedł do policjantów z amfetaminą w ręku.
Narkotyki poważnie zaburzają funkcjonowanie mózgu. Najlepszym tego przykładem jest 21-letni mieszkaniec Piły, który podszedł do policjantów z amfetaminą w ręku. Wprawdzie policjanci nie byli umundurowani, ale paradowanie po centrum miasta z narkotykami w ręku na pewno nie było najmądrzejszym pomysłem. W mieszkaniu 21-latka policjanci znaleźli blisko 80 gramów amfetaminy i marihuany.
Jeszcze więcej, bo blisko 100 gramów amfetaminy i 130 gramów amfetaminy znaleźli kryminalni z KPP w Czarnkowie w mieszkaniu Lubasza. Był to ciąg dalszy historii, która zaczęła się 9 października. Funkcjonariusze czarnkowskiej prewencji zwrócili uwagę na grupę młodych osób, których wyraźnie spłoszyli się na widok mundurowych.
Policjanci mieli nosa. Podczas kontroli znaleźli niewielkie ilości marihuany, a sprawę przejęli kryminalni. Od działki dotarli do dilera, którym okazał się 33-letni mieszkaniec Lubasza. Usłyszał już zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków, a także handlowania narkotykami.
Na wniosek policji prokurator zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu opuszczania kraju. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd
- mówi sierż. Monika Cichowicz, rzecznik KPP w Czarnkowie.
Zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków usłyszał również 22-letni mieszkaniec Złotowa. W jego piwnicy kryminalni znaleźli ponad 200 gramów metamfetaminy i 70 gramów marihuany.
Mężczyzna był już wcześniej karany za posiadanie narkotyków. Teraz grozi mu do 10 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze