Nowa strefa przemysłowa na byłym lotnisku w Pile jest w zainteresowaniu Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Chodzi o lokalizację zakładu produkującego niewielkie pociski przeznaczone do zwalczania masowych ataków dronów. System MARK I ma być tańszą alternatywą dla drogich systemów przeciwlotniczych.
Polska Grupa Zbrojeniowa podpisała w miniony piątek umowę z estońską firmą Frankenburg Technologies. Jeden z najważniejszych punktów tej umowy dotyczy produkcji w polskich fabrykach rakiet MARK I - najmniejszych na świecie pocisków kierowanych przeznaczonych do niszczenia dronów.
Jak informuje PGZ, w ramach partnerstwa planowane jest ulokowanie w Polsce zdolności produkcyjnych systemu, w tym utworzenie zakładu produkcyjnego o planowanej zdolności wytwarzania do 10 000 rakiet rocznie.
Obrona powietrzna jest dziś definiowana przez skalę – to, ile pocisków przechwytujących jesteś w stanie wyprodukować, rozmieścić i utrzymać
Reklama
– mówi Kusti Salm, CEO Frankenburg Technologies.
Wnioski z wojny na Ukrainie jasno wskazują, że ataki groźnych, ale tanich w produkcji dronów mają charakter masowy. Ich zwalczanie za pomocą zaawansowanych, a przez to droższych systemów obrony powietrznej jest operacyjnie, ale również ekonomicznie nieuzasadnione
– mówi Adam Leszkiewicz, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Decyzja o lokalizacji nowej fabryki jeszcze nie zapadła. Jak zdradza PGZ, planowane są trzy lokalizacje zakładu. Wśród nich jest wymieniana nowa strefa przemysłowa na byłym pilskim lotnisku wojskowym. Atutem pilskiej strefy ma być istniejąca infrastruktura lotnicza, a także dostęp do drogi ekspresowej S10.
MARK I to niewielki pocisk o masie startowej poniżej 2 kg, długości 660 mm i średnicy 60 mm, który jest w stanie dosięgnąć nadlatującego drona na dystansie do 2 km i na wysokości 1 500 metrów. Jest przeznaczony do eliminowania nisko i wolno latających bezzałogowców o napędzie śmigłowym (150–200 km/h) oraz szybszych obiektów o napędzie odrzutowym (450–600 km/h), w tym systemów typu „rój”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze